Ta strona korzysta z plików cookies. Sprawdź naszą politykę prywatności żeby dowiedzieć się więcej.

Twój koszyk

Dodano do koszyka

Aktualnie Twój koszyk jest pusty.

Wykupując te badania zaoszczędzisz

Przejdź do kasy

To warto wiedzieć! Higiena po seksie, czyli prysznic czy przytulanie? Jest kilka rzeczy, o których trzeba pamiętać.

higiena po seksie
higiena po seksie

Higiena po seksie, czyli prysznic czy przytulanie?

Po rundzie miłosnych uniesień nie wystarczy się czule przytulić. Jest kilka rzeczy, o których trzeba pamiętać.

Nie ma co kryć: seks jest przyjemny, ale… Z tą przyjemnością łączy się całkiem sporo cielesnych wydzielin: ślina, pot i inne wilgotności – i wszystkie razem oraz każda z osobna jest doskonałą pożywką dla bakterii. Całkiem spore jest też ryzyko, że zarówno łóżko, jak i wasze ciała, będą miłosnymi sokami oklejone, jak mokry kamień plażowym piaskiem.

I teraz rodzi się pytanie: czy, w związku z tym, trzeba zaraz po seksie wyskoczyć z łóżka i pędzić pod prysznic? Czy też można sobie pozwolić na przedłużony seans czułości, a może nawet słodko zasnąć w objęciach kochanka?

Odpowiedź nie jest wcale prosta. Bo wiele zależy od tego, co się właściwie przed chwilą stało między wami. Zdrowotne ryzyko, związane ze współżyciem, jest bowiem różne, w zależności od Twoich nawyków higienicznych i seksualnych upodobań. Zobacz, co warto wiedzieć na temat po-erotycznej higieny - odpowiadamy na najczęściej zadawane pytania.

Jak myć po seksie części płciowe?

To podchwytliwe pytanie, bo wszystko zależy od tego, co masz na myśli. Jeśli pytasz o wargi sromowe albo penisa – to dobrze jest je po prostu umyć ciepłą wodą z delikatnym środkiem myjącym; najlepiej przeznaczonym do higieny intymnej. Penisa trzeba umyć nie tylko z wierzchu, ale też pod napletkiem. Nie musisz tego jednak robić od razu jak tylko się od siebie oderwiecie! Najpierw możesz spokojnie się poprzytulać albo nawet zdrzemnąć. Ale tylko, gdy nic Ci nie dolega. Jeśli masz:

- jakiekolwiek podrażnienia

- otarcia

- skłonność do infekcji intymnych np. grzybiczych czy drożdżakowych

- częste infekcje dróg moczowych

- albo czujesz, że coś Cię szczypie, boli czy swędzi

lepiej przytulaj się nie dłużej, niż kwadrans, a potem jednak idź umyć zasłużone genitalia.

Jeśli masz na myśli higienę pochwy – czyli tej części kobiecego narządu płciowego, która jest położona głębiej - to nie musisz nic robić. Kobieca pochwa to wspaniały twór, który ma własne mechanizmy oczyszczania się. Także po seksie! I nawet, jeśli partner zostawił w niej nasienie, pochwa będzie „wiedziała”, co z tym zrobić i sama sobie poradzi. Wszelkie próby „oczyszczenia” jej przynoszą więcej szkody, niż pożytku. Zapomnij zwłaszcza o wszelkich irygacjach czy intymnych sprejach – mogą co najwyżej przeszkodzić w procesie naturalnego oczyszczania.

Mała rada: jeśli masz silne zdrowie intymne, możesz zastąpić prysznic wilgotnymi chusteczkami dla niemowląt (najlepiej antyalergiczną), a por prysznic wybrać się dopiero rano.

Czy zaraz po seksie trzeba oddać mocz?

Na pewno słyszałaś już tę radę, bo od jakiegoś czasu krąży w Internecie. I dobrze! Powinny ją zapamiętać zwłaszcza leniuszki, którym prysznic po łóżkowych przyjemnościach wydaje się zbyt absorbujący. Oddanie moczu bezpośrednio po seksie zmniejsza ryzyko infekcji dróg moczowych.

Choć nie ma zbyt wielu badań, potwierdzających tę teorię, wielu ginekologów i urologów zaleca pielęgnowanie tego nawyku – zwłaszcza kobietom. Kobiety mają krótką cewkę moczową, w dodatku położoną tuż przy wejściu do pochwy. I wszelkie bakterie, które wraz z penisem partnera trafiły do pochwy, mają całkiem krótką drogę do pokonania, jeśli zechcą zawędrować do pęcherza. Strumień moczu podczas siusiania wypłukuje te bakterie, redukując tym samym ryzyko zapalenia pęcherza czy cewki moczowej.

To jednak nie oznacza, że musisz pędzić do toalety jak tylko ucichnie ostatnie „ach”. Nie, możesz śmiało się jeszcze poprzeciągać, poszeptać czułe słówka, wymienić trochę pocałunków. Wystarczy, że wybierzesz się do toalety w ciągu mniej więcej pół godziny – i strumień moczu zrobi, co trzeba.

Mała rada: miej na stoliku w sypialni szklankę wody. Wypij ją przed lub tuż po seksie, a będziesz miała czym siusiać. Poza tym, podczas seksu z reguły traci się sporo płynów (ze względu na pocenie się), więc nawodnienie bardzo się przyda.

A co z higieną, jeśli zabawialiśmy się analnie?

To trochę zmienia sytuację. Podczas seksu analnego często dochodzi do mikrouszkodzeń śluzówki odbytu i tkanek zwieracza. I jeśli w te mikrouszkodzenia dostaną się bakterie (a odbyt jest miejscem, w którym bakterii jest całkiem sporo), infekcja staje się realnym ryzykiem.

Dlatego, jeśli uprawialiście seks analny, zaraz po seksie idźcie pod prysznic. Możecie iść razem, bo oboje powinniście się dokładnie umyć. Poza tym, wspólny prysznic pozwoli przedłużyć poczucie bliskości.

Mała rada: umyj dokładnie wszystkie części intymne, nie tylko okolice odbytu – ale w okolicach odbytu użyj więcej środka myjącego (możesz wszystko umyć płynem do higieny intymnej).

Używamy podczas seksu różnych gadżetów – co z ich higieną?

To ważne pytanie. Jeśli używacie seks zabawek, po każdym użyciu powinny zostać dokładnie umyte. Na seks zabawkach też mogą się rozwijać bakterie!

Jak czyścić zabawki? Przeczytaj dołączone do nich instrukcje. Jeśli są oznaczone jako wodoodporne, można je po prostu umyć wodą z mydłem – najlepiej antybakteryjnym. Zabawki z silikonu można zdezynfekować wrzątkiem.

A co z erotyczną powtórką? Czy najpierw się umyć, a potem kochać jeszcze raz?

I znowu – to zależy. Jeśli uprawialiście seks tradycyjny (zwany także waniliowym), możecie śmiało wykorzystać endorfiny, które się podczas seksu wydzielają – i skonsumować tę przyjemność jeszcze raz. A potem umyć się za jednym zamachem po obu rundach miłosnych zmagań.

Zapytaj jednak partnera, czy to dla niego ok. Różni ludzie mają różne higieniczne nawyki. I może się okazać, że coś, co jest dla Ciebie całkiem naturalne, dla Twojego partnera będzie powodem do skrępowania.

Ale jeśli eksperymentowaliście np. z seksem analnym – zanim wrócicie do penetracji, mycie jest obowiązkowe. Jeśli zawleczenie do pochwy bakterie z odbytu, infekcja intymna murowana! Tak naprawdę, to powinno się umyć dłonie - nawet przerywając stosunek – jeśli w trakcie pieściliście się analnie.

Mała rada: niektóre pary radzą sobie w taki sposób, że mają koło łóżka miseczkę z wodą, mydło i ręcznik.

Który element higieny po seksie jest najważniejszy?

Jest taki element, bardzo, ale to bardzo istotny dla Twojego zdrowia, jednak – niespodzianka! – nie ma żadnego związku z wodą czy mydłem. Tym elementem są badania. Jak wspominaliśmy – wszystko zależy od Twoich seksualnych nawyków. Jeśli jesteś osobą odważną i lubisz eksperymenty oraz przygody, zdarza Ci się uprawiać spontaniczny seks z ludźmi, o których nie wiesz zbyt wiele, takie badania mogą dosłownie uratować nie tylko zdrowie, ale nawet życie.

Jeśli zażywasz przyjemności w ramionach nęcącej, pociągającej, ale przygodnej osoby, absolutną podstawą higieny jest:

- zabezpieczenie zdrowia, czyli zastosowanie prezerwatywy, bo zmniejsza ryzyko zarażenia się którąś z chorób, przenoszonych drogą płciową i

- kontrola „efektów” gorącego romansu, czyli zrobienie badania pod kątem najczęściej występujących chorób przenoszonych drogą płciową. Pamiętaj, że wiele takich chorób może przez lata nie dawać objawów. Twój partner może więc nie mieć pojęcia, że jest czymś zarażony i że waśnie dzieli się tą chorobą z Tobą.

Wystarczy jedno ukłucie, by pożegnać niepewność. Zrób to badanie:  badanie SEX PAKIET, a skontrolujesz wszystkie najważniejsze choroby.

Jedno tylko trzeba zapamiętać: zaplanuj to badanie mniej więcej cztery tygodnie po gorącej randce. Niektóre choroby można bowiem wykryć dopiero po tym czasie.

swisslab

doctors

317

placówek w całej Polsce

500

badań w ofercie

6000

przebadanych pacjentów

doctors