Ta strona korzysta z plików cookies. Sprawdź naszą politykę prywatności żeby dowiedzieć się więcej.

Twój koszyk

Dodano do koszyka

Aktualnie Twój koszyk jest pusty.

Wykupując te badania zaoszczędzisz

Przejdź do kasy

photo
photo

Jak nie złapać kleszcza

Wakacje i piękna pogoda budzą w nas zew natury. I super! Ale pamiętaj, by się z naturą kontaktować bezpiecznie. Największe zagrożenie? Kleszcze. Lepiej uniknąć spotkania z nimi.

Kleszcze to niewielkie żyjątka z rodziny pajęczaków. Na całym świecie jest ich ok. 900 gatunków, w Polsce na stałe bytuje „tylko” 19 rodzajów kleszczy. Różnią się wielkością i ulubionym terenem występowania – ale mają jedną wspólną cechę: wszystkie mogą być nosicielami groźnych dla człowieka patogenów. Przenoszą bakterie, wirusy i pierwotniaki, wywołujące poważne choroby. Największy lęk budzą dwie z nich: kleszczowe zapalenie mózgu i borelioza. Niestety, nie mamy dobrych wieści: w Polsce z roku na rok na boreliozę zapada coraz więcej osób. Przykłady? W 2015r zanotowano 13625 przypadków boreliozy, w roku 2016 było ich 21200, a rok później już 21516 zachorowań. Tendencja wzrostowa wciąż się utrzymuje.

Na kleszczowe zapalenie mózgu można się zaszczepić, ale na boreliozę, niestety, szczepień nie ma. Niedobrze, bo to groźna choroba, mogąca całkiem poważnie zrujnować życie chorego. I jak na razie jedynym sposobem zapobiegania boreliozie jest... zapobieganie ukąszeniom kleszczy.

Dlatego właśnie powstał ten tekst. Chcemy wyczulić Cię na okoliczności, w jakich złapanie kleszcza jest bardziej prawdopodobne. Chcemy Cię nauczyć, jak się przed kleszczem chronić. Chcemy Ci opowiedzieć o zwyczajach kleszczy - bo poznanie przeciwnika jest zawsze pierwszym krokiem do zwycięstwa.

Po pierwsze: wróg czyha, czyli gdzie występują kleszcze

Te pajęczaki możesz spotkać wszędzie tam, gdzie rośnie wysoka i średnio wysoka trawa albo krzaczaste zarośla – a więc w każdym lesie, parku czy na każdej łące. Ryzyko spotkania z kleszczem będzie, oczywiście, wyższe w dzikiej naturze, niż miejskim parku – ale w parkach, na działkach i w przydomowych ogródkach też nie można się czuć bezpiecznie.

Kleszcze, wbrew rozpowszechnionej opinii, nie spadają na swoje ofiary z drzew. Najlepszym dla nich miejscem „polowania” są wysokie trawy, bo z trawy najłatwiej jest im dokonać „desantu” na przechodzącą ofiarę. Kiedy przedzierasz się przez wysoką trawę lub niskie chaszcze, o Twoje ciało ocierają się niezliczone źdźbła i gałązki – a każdy taki kontakt to dla kleszcza okazja, by przenieść się na Ciebie.

Złapaniem kleszcza może się skończyć właściwie każda aktywność na łonie natury: spacer, bieganie, piknik, biwakowanie, jazda na rowerze, zbieranie grzybów czy jagód.

Najwięcej kleszczy czyha:

  • na granicy lasów, tam, gdzie lasy przechodzą w łąkę,
  • na łąkach i polanach leśnych, pełnych bujnej roślinności,
  • na granicach (poboczach) ścieżek, w nieco wyższej trawie,
  • w lasach liściastych, o bogatej podściółce i roślinności,
  • w wilgotnych skupiskach drzew,
  • tam, gdzie znajdują się szlaki żywicieli pośrednich kleszczy, np. gryzoni, saren, wiewiórek, ptaków.

Skoro kleszcze nie spadają z drzew, to na jakiej wysokości czekają na ofiarę? To zależy od fazy rozwoju kleszcza. Pajęczak ten może być w fazie larwy, nimfy i dorosłego osobnika. Wszystkie trzy potrzebują krwi, a więc polują – i wszystkie trzy mogą przenosić choroby. Larwy są najmniej sprawne we wspinaczce, bo wspinają się tylko na wysokość 30-50 cm. Nimfy już mogą czekać na czubkach trwa czy krzewów, osiągających do 100 cm. Dorosłe osobniki potrafią się wspiąć nawet na wysokość 150 cm. Wyżej wspinają się bardzo rzadko.

Są pewne rejony, które kleszcze upodobały sobie bardziej, niż inne. Należą do nich północno-wschodnia Polska, Mazury i Warmia. Ale to nie znaczy, że gdzie indziej możesz się czuć bezpiecznie, bo kleszcza można złapać praktycznie wszędzie.

Po drugie, kiedy kleszcze zaczynają polować, czyli od kiedy należy się przed nimi chronić

Kleszcze nie są aktywne zimą, tzn. w czasie, gdy temperatury spadają poniżej zera. Gdy jednak termometry zaczynają osiągać 4-7 stopni Celsjusza, kleszcze się budzą i nerwowo szukają żywicieli. Kiedyś okres aktywności kleszczy przypadał na miesiące od marca do listopada, ale w związku z ocieplaniem się klimatu i bardzo łagodnymi zimami, złapanie kleszcza w grudniu czy styczniu nie jest już wielką niespodzianką. Obecnie właściwie przez cały rok trzeba się liczyć z tym zagrożeniem.

Po trzecie, jak zmniejszyć ryzyko złapania kleszcza?

To, co możesz zrobić, to utrudnić kleszczowi dostęp do Twojego ciała. Oto ogólne zasady, które Ci w tym pomogą:

- Do lasu, parku czy na łąkę zawsze wybieraj się w ubraniu, które ciało zakrywa – czyli obowiązują koszula z długimi rękawami i spodnie o długich nogawkach. Warto, by koszule miały zapięte mankiety i kołnierzyk oraz by nogawki spodni były włożone w skarpetki.

- Po powrocie do domu ubranie przejrzyj i dokładnie wytrzep albo wypierz. Kleszcze, które zostały przyniesione do domu na ubraniu mogą z niego spaść i przeczekać – o zgrozo! - nawet kilka miesięcy w jakimś kącie, aż trafi im się okazja, by się na Ciebie wdrapać.

- Koniecznie też przed wycieczką na łono natury i w jej trakcie stosuj repelenty, czyli preparaty, odstraszające kleszcze. Większość działa przez 4 godziny od aplikacji, ale w sklepach dla podróżników dostaniesz nieco dłużej działające środki. Zawsze stosuje je zgodnie z zaleceniami producenta, czyli nie wydłużaj przerw pomiędzy kolejnymi aplikacjami, bo po prostu przestaną działać.

- Na spacery po lesie czy łąkach wybieraj raczej porę w okolicy południa. Wtedy kleszcze są mniej aktywne. Wolą godziny poranne i popołudniowe, bo nie lubią upałów. Wolą też cień, niż pełne słońce, więc Ty spaceruj po nasłonecznionych okolicach.

- Bezpieczniejsze podczas wycieczek na łono natury są ubrania w jasnych kolorach i bez wzorów – czyli kolorystycznie jednolite. Nie dlatego, że jasny kolor kleszcze odstrasza, bo tak dobrze nie jest. Chodzi raczej o to, że na jasnym, jednolitym materiale łatwiej zauważyć wędrujący punkcik, który może się okazać atakującym kleszczem.

Po czwarte, kiedy kleszcz jest groźny?

Tutaj odpowiedź jest prosta: kleszcz jest potencjalnie groźny ZAWSZE. W tym pytaniu podstawą jest wątpliwość, kiedy kleszcz zaraża. Ale tego nie da się z góry stwierdzić. Zarazić Cię boreliozą czy kleszczowym zapaleniem mózgu może ten kleszcz, który sam jest tymi patogenami zarażony – a dokładniej, jest ich nosicielem. Tego jednak po kleszczu w żaden sposób nie widać! Można to stwierdzić tylko dzięki badaniu samego kleszcza – a więc najpierw musisz go złapać, potem wyjąć, potem zbadać – i dopiero będziesz wiedzieć.

Można jednak powiedzieć, że najgroźniejszy jest kleszcz... niezauważony. Jeśli go zauważysz, to szybko go wyjmiesz – a szybkie usunięcie kleszcza zmniejsza ryzyko zarażenia. Jeśli go zauważysz, to zbadasz go albo przynajmniej będziesz obserwować swoje zdrowie i odpowiednio zareagujesz, gdy coś się będzie działo. A jeśli go nie zauważysz, zrozumienie co się z Tobą dzieje zajmie znacznie więcej czasu.

I tu dochodzimy do kolejnego punktu:

Po piąte, utrudnij kleszczowi robotę

Czyli po powrocie z lasu dokładnie obejrzyj ubranie i ciało. Kleszcz nie wbija się w ciało od razu. Najczęściej spada na buty, spodnie lub rękaw, a potem sobie całkiem szparko wędruje w poszukiwaniu najlepszego do osiedlenia obszaru. Szuka miejsca, które będzie spokojne, bo - jeśli nic mu nie przeszkodzi - spędzi w nim ok. dwóch tygodni; tyle czasu potrzebuje, by się dobrze najeść. Szuka też miejsca, które jest delikatne i gdzie skóra jest miękka i cienka – bo tam będzie mu łatwiej dobrać do Twojej pysznej krwi.

Kleszcze są niezłymi piechurami. Wędrówka kleszcza od „desantu” po wkłucie w ciało może trwać nawet parę godzin! To oznacza, że masz trochę czasu, by profilaktycznie utrudnić mu atak. Jak to zrobić?

- weź ze sobą na wycieczkę do lasu rolkę z papierem klejącym – taką do czyszczenia ubrania z sierści i innych zabrudzeń. I taką rolką „zrolkuj” swoje ubranie (oraz psa, jeśli był z Tobą na spacerze) zaraz po wyjściu z lasu. Jeśli jakiś kleszcz po Tobie chodzi, rolka go zgarnie. Możesz się profilaktycznie „zrolkować” także w trakcie wycieczki, jeśli trwa kilka godzin.

- po powrocie do domu, zdejmij ubranie i wskocz pod prysznic. Umyj (albo przynajmniej porządnie opłucz) całe ciało, włącznie z włosami.

- obejrzyj zakamarki, w których kleszcze wpijają się najchętniej. Najbardziej upodobały sobie pachwiny, pachy, zgięcia pod kolanami, linię włosów, okolice narządów płciowych czy między pośladkami. Nie pogardzą także skórą głowy, brzuchem, szyją czy bokami.

- jeśli byliście na spacerze w parze, najlepiej obejrzyjcie się nawzajem.

- nie licz na to, że poczujesz, że masz kleszcza. Jeśli nie obejrzysz ciała, to kleszcza nie zauważysz. Kleszcz ma aparat gębowy, za pomocą którego przebija skórę, by móc ssać krew – ale jednocześnie wpuszcza do ranki ślinę, działającą przeciwbólowo.

swisslab

doctors

317

placówek w całej Polsce

500

badań w ofercie

6000

przebadanych pacjentów

doctors