Ta strona korzysta z plików cookies. Sprawdź naszą politykę prywatności żeby dowiedzieć się więcej.

Możesz zaakceptować, dostosować lub odrzucić stosowanie wszystkich plików cookies i podobnych technologii. Szczegółowego wyboru dokonasz za pomocą suwaków po prawej stronie.

Niezbędne
Nie Tak
Preferencyjne
Nie Tak
Analityczne
Nie Tak
Marketingowe
Nie Tak
Funkcjonalne
Nie Tak

Twój koszyk

Dodano do koszyka

Aktualnie Twój koszyk jest pusty.

Wykupując te badania zaoszczędzisz

Przejdź do kasy

Jak wzmocnić odporność

odpornosc jak wzmacniac
odpornosc jak wzmacniac

Dobrze działający układ immunologiczny stanowi naszą tarczę przed wszystkimi chorobami – także przed koronawirusem.

Gdy wokół coraz więcej chorych, zadbanie o odporność zaczyna się stawać kluczowe. Tym bardziej, że immunolodzy podkreślają: jedyną bronią przeciwko infekcjom wirusowym jest nasz układ odpornościowy. Na bakterie mamy antybiotyki. Na zakażenia grzybicze – środki przeciwgrzybicze. Tylko w przypadku wirusów wciąż musimy polegać na tym, jak sobie będzie radzić nasz własny organizm.

Jak działa odporność?

Zacznijmy od próby zrozumienia, jak działa układ odpornościowy. W największym skrócie: istnieją dwa rodzaje odporności – swoista i nieswoista.

      Odporność swoista to gotowość organizmu do zwalczenia konkretnego patogenu. Organizm potrafi bowiem produkować ciałka odpornościowe, wycelowane idealnie we wrogi zarazek. Tę właśnie zdolność układu odpornościowego wykorzystują szczepienia profilaktyczne: do organizmu dostarczany jest fragment wirusa, zawierający taką ilość jego materiału genetycznego, która pozwoli organizmowi zidentyfikować patogen. W odpowiedzi, układ odpornościowy zaczyna produkować ciałka obronne, które są już wyspecjalizowane pod kątem konkretnego wirusa.

      Odporność nieswoista to gotowość organizmu do walki z każdym patogenem, który zostanie rozpoznany jako wrogi. To znaczy, że układ odpornościowy produkuje ciałka obronne, które działają uniwersalnie. Te ciałka z są wysyłane jako pierwsza straż, zanim organizm rozpozna infekcję i wyposaży swoje szeregi obronne we właściwą „amunicję” – a po wykształceniu odpowiedzi immunologicznej, wspierają odporność swoistą.

Jak poprawiać odporność

Choć układ odpornościowy jest przez cały czas czujny, nie jest przez cały czas uzbrojony „po zęby”. To znaczy, że we krwi krąży pewna ilość limfocytów (komórek odpornościowych), ale nie ma ich zbyt wiele i są niedojrzałe. Dopiero kiedy do organizmu wniknie bakteria lub wirus, układ odpornościowy najpierw robi rozeznanie (rozpoznaje antygeny wirusa), a dopiero potem przystępuje do akcji, czy produkcji odpornościowej armii – już w miarę wyspecjalizowanej. Stąd reakcja odpornościowa nazywana jest odpowiedzią immunologiczną – bo organizm w odpowiedni sposób odpowiada na inwazję. Infekcje się kończą, gdy odpowiedź immunologiczna będzie na tyle skuteczna, by wyeliminować wirusa z organizmu.

Dlatego „poprawianie odporności” oznacza nie tyle zwiększanie ilości ciałek obronnościowych, które są cały czas na straży, co zapewnienie organizmowi takich warunków, by układ immunologiczny mógł – kiedy to potrzebne – zareagować szybko i sprawnie. Tylko jak to zrobić?

„Dyżurna” liczba ciałek odpornościowych poradzi sobie z atakiem patogenów, jeśli jest ich niewiele. Będzie organizm wtedy w stanie stłumić infekcję w zarodku. Ale jeśli zaatakuje nas jednocześnie sporo wirusów, układ odpornościowy już sobie tak z marszu nie poradzi. Wtedy pojawią się objawy infekcji, podczas gdy organizm zacznie walkę o pokonanie wirusa.

Co zrobić, by wzmacniać odporność?

Przede wszystkim nie przeszkadzaj organizmowi w jego pracy nad budową odporności. To oznacza unikanie tego wszystkiego, co upośledza sprawność odpowiedzi immunologicznej. Zwróć uwagę na:

      odpowiednio długi sen. Niezliczone badania naukowe udowodniły, że deficyt snu, zwłaszcza przeciągający się, sprawia, że odporność spada. Jedna czy dwie zarwane noce to jeszcze nie problem, ale jeśli notorycznie nie dosypiasz, możesz częściej łapać infekcje. I dłużej chorować, kiedy już coś Cię dopadnie.

      odpowiednią dawkę ruchu. Chodzi nie tylko o dotlenienie organizmu (tutaj ruch nie ma sobie równych). Wysiłek fizyczny stymuluje organizm do produkcji pewnych substancji – w tym ciałek odpornościowych. Skuteczniejszy będzie taki wysiłek, który prowadzi do przynajmniej lekkiego zasapania się – ale nie muszą to być żadne specjalne ćwiczenia; doskonale sprawdzą się energiczne marsze.

      używki. Alkohol i palenie tytoniu upośledzają sprawność odpowiedzi immunologicznej organizmu. Nie wspominając już o tym, że palenie tytoniu wywołuje zmiany i uszkodzenia w nabłonkach dróg oddechowych, przez co wirusom łatwiej jest je infekować. Drogi oddechowe palaczy dłużej też dochodzą do siebie po infekcjach.

      odpowiednią dietę. Odpowiednia – to znaczy bogata w warzywa i owoce. Dieta roślinna jest podstawowym źródłem witamin i mikroelementów. Dostarcza także antyoksydantów. To ważne, bo substancje te neutralizują działanie wolnych rodników, które nie tylko uszkadzają komórki ( w tym nabłonki naczyń krwionośnych), ale też absorbują uwagę układu odpornościowego.

      szczepienia. Epidemiolodzy i specjaliści od immunologii dorosłym ludziom, zwłaszcza w okresie pandemii, zalecają dwa podstawowe szczepienia: przeciwko grypie oraz przeciwko zapaleniu płuc, wywołanemu przez pneumokoki. Szczepienia ochronne to, jak na razie, jedyny naukowo udowodniony sposób skutecznego zapobiegania chorobom wirusowym. Poza tym, stymulują oba rodzaje odporności: swoistą i nieswoistą. Dlatego np. szczepienia przeciwko grypie zabezpieczają nie tylko przed zachorowaniem na tę chorobę, ale też podnoszą odporność ogólną.

      poziom witaminy D. To bardzo ważne! Naukowcy od ładnych kilku lat podkreślają znaczenie witaminy D dla prawidłowego funkcjonowania odporności. Witamina ta jest właściwie hormonem witaminowym, regulującym pracę kilkuset genów i niezbędnym przy kodowaniu tysięcy szlaków metabolicznych. Jej zadaniem jest m.in. „uzbrajanie” całek odpornościowych, aby skuteczniej działały. Działa też przeciwzapalnie i pomaga organizmowi właściwie zarządzać odpornościową armią (czyli sprawiać, aby ciałka obronnościowe atakowały właściwe komórki). Naukowcy z University of Chicago Medicine uważają, że istnieje związek pomiędzy poziomem witaminy D w organizmie, a ryzykiem zachorowania na Covid-19. Problem, jednak, polega na tym, że większość Polaków ma niedobór witaminy D. Często zbyt niski poziom witaminy D dotyka nawet te osoby, które ją suplementują! Dlaczego? Bo biorą jej zbyt małą dawkę. Ogólnie rzecz biorąc, zalecana dzienna dawka witaminy D to dwa tys. jednostek masowych. Ale taka dawka nie jest idealna dla każdego. Są osoby, które powinny brać cztery, a nawet sześć tysięcy j.m. dziennie. Wszystko zależy od wieku, masy ciała, poziomu aktywności fizycznej, rodzaju diety oraz wyjściowego poziomu witaminy D. Dlatego ważne, by ten wyjściowy poziom ustalić, zanim zabierzesz się za suplementację. Zrobisz to, badając krew – wykonaj np. to badanie: witamina D3 (25 OH-D).

      codzienną dawkę cynku. Cynk jest organizmowi potrzebny, aby prawidłowo i aktywnie działały niektóre grupy białych krwinek (konkretnie: neutrofile i makrofagi) Te krwinki to naturalne komórki-zabójcy. Bierze też udział w produkcji limfocytów T (to również ciałka odpornościowe). Przyspiesza również procesy gojenia się – także procesy regeneracji nabłonków w drogach oddechowych. Najlepiej, oczywiście, gdy źródłem cynku jest dieta (najwięcej zjadamy go wraz z pełnoziarnistymi produktami zbożowymi, orzechami, owocami morza, pestkami, nasionami roślin strączkowych), ale niektóre badania sugerują, że i suplementacja cynku może służyć zdrowiu. Tak twierdzą np. naukowcy z Aachen w Niemczech, którzy ogłosili w czasopiśmie Frontiers of Immunology, że cynk może zapobiegać wnikaniu wirusa do organizmu, może też spowalniać jego replikację. Jeśli codziennie dostarczasz sobie cynku, infekcje i proces zdrowienia po nich będą trwały krócej. A tutaj sprawdzisz, czy nie masz niedoboru tego pierwiastka: badanie pod kątem poziomu cynku.

      zdrowie jelit. To właśnie w jelitach powstaje aż 70 proc. naszej odporności! Dlatego trzeba dbać o to, by jelita były w dobrej kondycji. A dokładniej – chodzi o zdrowy mikrobiom jelitowy, czyli odpowiedni zestaw bakterii w jelitach. Pewne szczepy bytujących w nich bakterii sprzyjają lepszej odporności. Prawidłowy skład jelitowego mikrobiomu zależy w dużej mierze od codziennej diety. Aby „nakarmić” te pożyteczne jelitowe bakterie, trzeba przestrzegać kilku zasad. Są to: jedzenie kiszonek (ogórki, kapusta), picie fermentowanych napojów (jogurt naturalny, kefir, zsiadłe mleko), unikanie cukru, fast-foodów i wysoko przetworzonej żywności, codzienna dieta bogata w błonnik (zarówno rozpuszczalny, jak i nierozpuszczalny), regularne wypróżnienia, picie odpowiedniej ilości wody każdego dnia i codzienna dawka ruchu.

swisslab

doctors

650

placówek w całej Polsce

500

badań w ofercie

30000

przebadanych pacjentów

doctors