infolinia
czynna
801 000 277

Piękne, gęste włosy to marzenie każdej kobiety. Co zrobić jak zaczynają wypadać?

Wypadanie włosów – ratunku!

 

Kiedy włosy wypadają garściami, zaczynamy się martwić o urodę. Błąd! To znak, że trzeba zająć się zdrowiem.

Wypadanie włosów nie musi być objawem choroby czy niedoboru. Każdemu z nas codziennie wypada kilkanaście bądź kilkadziesiąt włosów. Eksperci twierdzą, że nawet 100 włosów dziennie mieści się w granicach normy. Jest to związane z etapami rozwoju i obumierania włosa: każdy przechodzi przez fazę wzrostu (trwa 3-6 lat), kilkutygodniową fazę inwolucji (czyli wycofywania się), a na końcu fazę spoczynku, trwającą kilka miesięcy i zakończoną wypadnięciem włosa.

Kwestia pielęgnacji

Zanim zaczniesz rozpaczać, że coś jest z tobą nie tak, przyjrzyj się swoim nawykom pielęgnacyjnym. Pamiętaj, że włosy lubią wypadać po myciu. Jeśli myjesz głowę kilka razy w tygodniu, włosy wypadają równomiernie; po trosze przy każdym myciu. Ale jeśli myjesz ją np. raz na tydzień, możesz zauważyć nasilone wypadanie włosów. Po prostu tygodniowa porcja włosów wypadła jednorazowo. Włosy mają też tendencję do wypadania, jeśli często suszysz je suszarką lub korzystasz z prostownicy – zabiegi z użyciem wysokiej temperatury im po prostu nie służą.

Kiedy wypadanie włosów powinno zaniepokoić?

Choć garść włosów na szczotce może przestraszyć, postaraj się je policzyć. Już wiesz, że nawet setka nie jest niczym groźnym. Pomyśl o suplemencie, „karmiącym” włosy od środka. Niewykluczone, że brakuje ci krzemionki lub biotyny – obie te substancje trudno znaleźć w diecie w odpowiedniej ilości, a obie są włosom niezbędne dla dobrej kondycji. Kup więc włosom suplement – ale pamiętaj, że na efekty trzeba poczekać miesiąc lub dwa (suplementy działają powoli). Obserwuj jednak proces wypadania: nasilona utrata włosów nie powinna trwać dłużej, niż kilka tygodni. Jeśli włosy wypadają od kilku tygodni i wypadaniu nie towarzyszy ich wzrost – pora przyjrzeć się zdrowiu.

Wypadanie włosów a choroby tarczycy

Wypadanie włosów oraz ich kiepska kondycja – czyli są suche, matowe i łamliwe – towarzyszy zaburzeniom pracy tarczycy. Włosy robią się słabsze i wypadają, zarówno w przypadku niedoczynnej, jak i nadczynnej tarczycy (przy nadczynności mogą się dodatkowo przetłuszczać). Możesz podejrzewać, że tak jest w twoim przypadku, jeśli dodatkowo zauważasz u siebie przybieranie na wadze, choć nie zmieniło się nic w twojej diecie czy trybie życia; masz mniej energii i gorszy nastrój, czujesz ciągłe zmęczenie, jest ci cały czas zimno, masz zaparcia, a twoja skóra stała się sucha. Te objawy świadczą o niedoczynnej tarczycy. Możesz też zauważyć, że serce bije ci szybciej, intensywniej się pocisz, tracisz wagę, choć się nie odchudzasz i masz ciągle napięte nerwy. To objawy nadczynnej tarczycy. Zdrowie tego narządu sprawdzisz szybko i łatwo – jednym, podstawowym badaniem: musisz skontrolować poziom hormonu TSH (takie badanie znajdziesz tutaj: TSH tyreotropina III generacji). Jeśli TSH rośnie, to znaczy, że tarczyca wpada w niedoczynność. Gdy TSH maleje, to znak, że tarczyca staje się nadczynna. Oba stany wymagają leczenia, bo są groźne dla ogólnego zdrowia. Dobrze byłoby jednak zdecydować się na badanie dokładniejsze, takie, jak to: Poszerzony Pakiet Badań Tarczycy. Skontrolujesz wtedy nie tylko pracę tego narządu, ale też rodzaj problemów (niedoczynność czy choroba Hashimoto).

Wypadanie włosów a hormony

Hormony silnie wpływają na stan włosów. U mężczyzn androgeny, czyli męskie hormony płciowe, mogą powodować tendencje do łysienia – nawet w młodym wieku (tzn. już koło dwudziestki), zaczynając od skroni i czubka głowy. Jednak zazwyczaj łysienie nasila się w wieku średnim (czyli koło czterdziestki). U kobiet zmiany hormonalne też wpływają na włosy. Żeński hormon płciowy, estrogen, dba o urodę i gęstość czupryny. Kiedy jego poziom zaczyna spadać, włosy tracą kondycję i mogą wypadać. Tak się zaczyna dziać już po przekroczeniu 30. roku życia. Wypadanie początkowo obejmuje szczyt głowy, ale w okolicy menopauzy może objąć też skronie. Możesz łatwo sprawdzić, czy wypadanie włosów jest związane z hormonami i zbliżającą się menopauzą: trzeba zrobić to badanie – FSH hormon folikulotropowy. Hormon ten „pogania” jajniki do pracy, jeśli poziom estrogenu zaczyna się obniżać. Im wyższy poziom FSH, tym bliżej do menopauzy; warto się więc może zastanowić, co dalej: czy zdecydujesz się na hormonalną terapię zastępczą? Czy może wybierzesz suplementy z substancjami roślinnymi, które naśladują działanie hormonów? Oba sposoby pomogą włosom lepiej wyglądać. Możesz też sprawdzić poziom estrogenów (takie badanie zajdziesz tutaj: estradiol). Będzie dla ciebie bardziej odpowiednie, jeśli jeszcze nie zbliżasz się do menopauzy, ale poziom hormonów płciowych jest u ciebie za niski. W takim wypadku wskazana jest ich suplementacja.

Wypadanie włosów a anemia

Przy niedokrwistości włosy także mogą wypadać garściami. Dotyczy to wszystkich rodzajów niedokrwistości – kiedy z jakiegoś powodu masz za mało krwi, organizm zaczyna „oszczędzać” gdzie się da. A włosy nie wydają mu się szczególnie istotne. Możesz podejrzewać, że wypadanie włosów związane jest z anemią, jeśli dodatkowo czujesz ciągłe zmęczenie i brak energii, masz kłopoty z pamięcią i koncentracją, masz bladą skórę i błony śluzowe (w ustach, w oczach), męczą cię bóle i zawroty głowy, pogorszyła ci się odporność, masz zimne stopy i dłonie, dopada cię kołatanie serca i gorzej znosisz wysiłek (nawet niewielki). Jeśli tak się właśnie czujesz, sprawdź, w jakim stanie jest twoja krew. Możesz zrobić dwa badania. Pierwsze, to badanie podstawowe, kontrolujące ilość żelaza i ogólną morfologię (znajdziesz je tutaj: Podstawowy Pakiet Badań Anemii). Lepiej jednak wybrać badania nieco dokładniejsze – takie, jak to: Pełny Pakiet Badań Anemii – by skontrolować też inne przyczyny anemii, np. niedobory witamin z grupy B (te witaminy też biorą udział w produkcji krwinek).

Wypadanie włosów a choroby weneryczne

Jedna z chorób, przenoszonych drogą płciową, może się wiązać z intensywnym wypadaniem włosów. Chodzi o kiłę. Łysienie kiłowe często bywa wręcz jednym z pierwszych objawów, dzięki którym choroba zostaje zauważona! Pierwsze objawy, czyli zmiany na narządach płciowych, można przeoczyć lub wziąć za „zwykły pryszcz” – tym bardziej, że znikają samoistnie. Gdy wywołujące kiłę bakterie docierają do mieszków włosowych, łysienie zaczyna się nagle: z dnia na dzień dochodzi do wypadania znacznej ilości włosów. Jest to związane z uszkodzeniem mieszków włosowych. Jednak uwaga: łysienie kiłowe może się zacząć pół roku czy nawet rok po zakażeniu! Możesz już nawet nie pamiętać tej dawnej przygody, która zostawiła po sobie taką przykrą „pamiątkę”… Dlatego, jeśli nagle włosy zaczynają wypadać ci garściami, a proces ten dotyczy także brwi, rzęs, pach, kończyn czy okolic płciowych – sprawdź, czy to nie kiła. Wystarczy jedno badanie krwi (na przykład to: WR – kiła), by rozwiać wątpliwości. Nie zwlekaj z badaniem! Kiłę trzeba szybko leczyć. Nieleczona, może doprowadzić do zmian neurologicznych. I totalnie zaszkodzić włosom. Im dłużej wywołujące kiłę krętki niszczą mieszki włosowe, tym większe jest ryzyko, że zniszczą je dokumentnie – i włosy już nie odrosną.

Ta strona korzysta z plików cookies. Sprawdź naszą politykę prywatności żeby dowiedzieć się więcej.

Akceptuję