Ta strona korzysta z plików cookies. Sprawdź naszą politykę prywatności żeby dowiedzieć się więcej.

Twój koszyk

Dodano do koszyka

Aktualnie Twój koszyk jest pusty.

Wykupując te badania zaoszczędzisz

Przejdź do kasy

Zobacz, jakie to trendy, a Twoje życie erotyczne tylko na tym zyska!

Lepszy seks
Lepszy seks

Lepszy seks? To da się zrobić!

Na początku związku, w erotycznym piecu dosłownie diabeł pali: kochalibyście się bez przerwy i w każdych warunkach. Nigdy nie macie siebie dość! Wystarczy pomyśleć o ukochanej osobie i... każdy centymetr ciała jest gotów na seks. Ale z czasem to się zmienia.

Kiedy jesteście parą już od jakiegoś czasu, ekscytacja opada. Szalony seks traci na szaleństwie. Zastępuje je intymność i bezpieczeństwo, wiążące się ze stałością. Czujecie się jak dwie połówki tego samego organizmu – i to jest cudowne uczucie, ale... nie jest ono specjalnie ekscytujące. Wszystkie pary, które mają już pewien staż, doświadczają okresów „posuchy” - czyli takich, w których jest im ze sobą dobrze, ale seksu jest jak na lekarstwo.

Na szczęście można podsycić płomień namiętności. Zobacz, co możecie zrobić, żeby znów podgrzać atmosferę między wami.

  1. Odbudujcie kontakt z własnym ciałem. Zapiszcie się na jogę. Albo na lekcje tańca. Zacznijcie regularnie pływać. Zróbcie cokolwiek, co pozwoli znowu poczuć własne ciało. Dopiero kiedy każde z was wróci do kontaktu z własnym ciałem, może wrócić do ciała partnera. Poza tym, ruch sprawi, że poczujecie się we własnej skórze swobodniej i nabierzecie kondycji – obie rzeczy są w seksie niezbędne.

  2. Doładujcie się dopaminą. Zróbcie razem coś, co będzie dla was całkiem nowe i ekscytujące. Nie, nie chodzi o romans! Chodzi o przejażdżkę bardzo szybką karuzelą, występ karaoke przed większą publicznością, udział w konkursie tańca itp. Chodzi o to, żebyście przeżyli wspólnie coś, co przyspieszy wam puls, da poczucie zwycięstwa i sprawi przyjemność. Takie aktywności powodują zwiększone wydzielanie dopaminy – a jest ona hormonem zakochania. To właśnie dopamina wydziela się hojnie na początku znajomości i odpowiada za uczucie zakochania i seksualnej pasji. Kiedy zmusicie organizm do produkcji dopaminy w neutralnych okolicznościach, wzrost jej poziomu automatycznie podgrzeje też atmosferę w sypialni.

  3. Zaplanujcie noc seks-faktów. A dokładniej: raz w miesiącu (co najmniej!) zróbcie sobie wieczór, poświęcony odkrywaniu wzajemnych sekretów i upodobań. Możecie uprawiać seks – ale potem! Bo w ten wieczór – tak się umówcie - najpierw rozmawiacie. Szczerze i bez owijania w bawełnę. Każde z was musi opowiedzieć o jednej rzeczy, która:

- go/ją podnieca,

- sprawia jej/jemu szczególną przyjemność

- mogłaby sprawiać przyjemność, gdyby trochę inaczej wyglądała (i jak)

- chodzi jej/jemu po głowie od jakiegoś czasu

- budzi ciekawość

- utkwiła w myślach po obejrzeniu jakiegoś filmu czy przeczytaniu książki

- jest jej/jego fantazją erotyczną

- sprawia, że czujecie się sexy itp.

Wszystkie te rzeczy możecie tylko omówić, ale możecie też (za obopólną zgodą) wprowadzić w życie. Niekoniecznie od razu, bo może druga strona najpierw musi o tym pomyśleć i się trochę oswoić – ale docelowo. Już samo żywienie nadziei, że coś się wydarzy, może być niezłą podnietą!

Naprawdę warto to zrobić! Noc seks-faktów będzie nie tylko okazją, by wprowadzić erotyczną atmosferę poprzez seksowne pogaduszki. Dzięki nim poznacie swoje PRAWDZIWE potrzeby i oczekiwania. Myślisz, że już je znasz? To pomyśl jeszcze raz! Niezliczone badania wykazały, że kobiety i mężczyźni mają w stosunku do seksu kompletnie różne oczekiwania. Pary muszą więc o tym rozmawiać, by móc choć trochę zbliżyć się do zaspokojenia potrzeb drugiej strony.

  1. Zróbcie sobie erotyczny seans filmowy. Tak, wiemy, to nie jest odkrywcza rada. Ale nie musi być odkrywcza – wystarczy, żeby działała! Wspólne oglądanie erotycznych filmów dostarcza podniety, którą na gorąco można skonsumować – ku radości obu stron. Możecie się przy tym dodatkowo pobawić i np. umówić, że jeszcze podczas oglądania będziecie się pieścić pod kocem – ale bez doprowadzania drugiej strony do orgazmu! Ten sobie zafundujecie dopiero po filmie.

  2. Pobawcie się w odgrywanie ról. Nie bez powodu jest to jedna z najulubieńszych zabaw dla dorosłych. Po wieczornych seks-faktach już wiecie, co lubi druga strona. Możecie to wykorzystać! I np. jego może podniecać partnerka, przebrana za uczennicę lub pielęgniarkę. A dla niej bardzo ekscytujące może być odegranie roli porwanej hurysy. Możecie odgrywać role z przebierankami, a nawet z całymi scenariuszami (np. on zaczepia ją w parku i podrywa – jakby jej nigdy wcześniej nie spotkał). Czasami seks „jako ktoś inny” potrafi dostarczyć zupełnie nowych wrażeń i otworzyć zupełnie nowe drzwi – takie, których nawet nie podejrzewaliście.

  3. Pokażcie sobie nawzajem przyjemność. A dokładniej – niech każde z was doprowadzi się do szczytowania na oczach partnera. To pomaga budować intymność i daje niezłą podnietę. Ale uwaga - wymaga nie lada zaufania!

  4. Wykorzystajcie zazdrość. Uwaga, to coś tylko dla par o mocnych nerwach i silnej więzi! Chodzi o to, że w sytuacji towarzyskiej (domówka, przyjęcie, wieczór w klubie) jedno z was wyraźnie adoruje i jest adorowane przez kogoś innego – a drugie to obserwuje. Wcześniej musicie się umówić, jak daleko wolno się posunąć w tej adoracji. Ta zabawa czasem działa na ludzi tak silnie, że apetyt na partnera nie zawsze daje się donieść do domu... Tak już działa ludzka natura, że gdy nie jesteśmy czegoś pewni, bardziej tego chcemy i bardziej to cenimy.

  5. Zaaplikujcie sobie masaż. Weźcie pięknie pachnące olejki, postawcie świece, puśćcie „pościelową” muzykę i wymasujcie się wzajemnie od stóp do głów. Warunek: wolno się tylko masować! Bez dotykania stref intymnych! Niech wasze ciała zaznają czystej przyjemności dotyku i błogości kontaktu. Jeśli po masażu będziecie mieli ochotę na seks (a będziecie...), wtedy proszę bardzo!

  6. Zróbcie sobie badania pod kątem zdrowia seksualnego. Seks, aby był przyjemny, musi dawać wam poczucie bezpieczeństwa i w bezpiecznej atmosferze się odbywać. Abyście mogli czuć się ze sobą NAPRAWDĘ bezpiecznie, musicie mieć gwarancję, że nic wam ze strony partnera nie grozi. I to dosłownie NIC! Każdy z nas ma jakąś przeszłość za sobą. Jedni mają tę przeszłość bujniejszą, inni skromniejszą – ale to tak naprawdę nie ma większego znaczenia. Wystarczy, że się miało w przeszłości jednego partnera (który też miał jakichś partnerów przed nami, a ci partnerzy mieli jakichś partnerów przed nim) i już się człowiek staje ogniwem w łańcuchu, w którym krążyć mogą różne niespodzianki. Wiele przenoszonych drogą płciową chorób nie daje objawów nawet przez lata! Dlatego trzeba to sprawdzić, nawet jeśli jesteście ze sobą już od jakiegoś czasu – oczywiście, jeśli wcześniej tego nie zrobiliście.

Zróbcie te badania: Sex Pakiet Podstawowy. Albo jeszcze lepiej te, obejmujące wszystkie zagrożenia: Sex Pakiet Rozszerzony. Niech będzie to wasza wspólna decyzja i wspólne wykonanie. Wszystkie powyższe rady nie zdadzą się na nic, jeśli nie będzie mieć absolutnej pewności, że możecie sobie nawzajem absolutnie ufać i że jesteście ze sobą absolutnie bezpieczni. 

swisslab

doctors

420

placówek w całej Polsce

500

badań w ofercie

6000

przebadanych pacjentów

doctors